Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: XL NMnO Dar?lub - 5/6 grudnia 2015  (Przeczytany 15891 razy)

Bodzio

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 420
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #45 dnia: Grudnia 06, 2015, 18:59:06 pm »

I po rajdzie.

Trasa BTK była dość trudna jak na tę trase przystało.
Trochę zabrakło Mi czasu bo pierwszy raz bylem na BT i chyba  zaczne startować na T bo Bt to jednak poziom nie dla Mnie.
Nie biegałem i niewyobrazam sobie przejscia na czysto bez biegania.  Jednak nocna nawigacja jest trudna .

Czekam na wyniki i domu spać :)

A mi wręcz przeciwnie, trasa wydawała się zbyt łatwa, a jej trudność polegała głównie na krótkim czasie przyznanym przez budowniczego. Do ogniska nie zgubiliśmy się ani razu i i w zasadzie wogóle nie traciliśmy czasu na namierzanie się, a przy szybkim marszu już na ognisku wiedzieliśmy że bez wykorzystania limitu się nie obejdzie. Trasa wg mnie sprzyjała biegaczom.
Była też, przynajmniej do ogniska dość monotonna, praktycznie był jeden wariant przejścia, i chyba wszyscy szli dokładnie tą samą drogą. A dodając to tego fakt, że czasem wracało się z punktów tą samą drogą, którą szli kolejni uczestnicy, było to duże ułatwienie dla osób które startowały później (w tym mnie).
Co do dwóch lampionów na ognisku, to mimo że akurat tu straciłem tylko 10pkt - jako pomysłodawca tego, by przy ognisku był PK każdej trasy - uważam że to nie fair. Kiedyś ognisko nie było punktem na trasach, i żeby skorzystać ze stopczasu, trzeba było zboczyć z drogi, niejednokrotnie tracąc dużo czasu na dojście i powrót na trasę. Aby wyeliminować u uczestników dylemat "czy warto iść na ognisko", zdecydowaliśmy się na ustawianie na ognisku PK, żeby każda ekipa i tak musiała tu przyjść, a już jej decyzja, czy zostanie nie czy nie. Ten punkt nigdy nie miał w założeniu testowania uczestników, a jedynie przyciągnięcie ich do ogniska. Teren dawał budowniczemu trasy BTK wiele możliwości urozmaicenia trasy, z których nie skorzystał, dziwie się, że poszedł na taką łatwiznę.
Zwłaszcza, że jeśli podążać za logiką budowniczego, to stowarzyszył również Start i Metę...

I jeszcze co do ogniska - widziałem jak ktoś z orgów (ale chyba nie budowniczy) rozmawiał przy ognisku z uczestnikiem o jednym z PK - potwierdzając czy widziany przez niego lamion (chyba ten, który znajdował się na ziemi) był właściwym czy nie. Było to dość niezręczne, biorąc pod uwagę, że w drodze powrotnej przechodziło się obok tych samych punktów. Uczestnika o nic nie posądzam, a wręcz jestem pewien że nawet gdyby miał okazje czy potrzebę to by z tej wiedzy nie skorzystał, ale tam wokół stało wiele osób. Czas ba takie dyskusje jest w bazie.

Mimo tych niedociągnięć dzięki za trasę. Zwłaszcza że w taką pogodę chodzenie po lesie było czystą przyjemnością.


Pozdrawiam
Bodzio
Zapisane

Ja

  • Gość
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #46 dnia: Grudnia 06, 2015, 22:07:59 pm »

Własnie na BTK na ognisku bylem na końcu prawie i wiedziałem  ze biore PK  mylnego  ale na tym drugim ognisku juz nikogo nie było .  A org ogniska nie udzielali info czy jest tylko 1 punkt. Podeszłe na drugie ognisko i punktu nie widziałem wiedź się wróciłem i podbiłem PM.


Sądze, że to nie  fair i powinien byc 1 PK lub w ogóle zrezygnować z PK przy ognisku.



Szedłem w pojednyke i trasa BTK była dla mnie trudna z powodów
Pierwszy raz na BT
Samemu jest ciężej . Niektórych lampionów trzeba było długo szukać . Schowane za drzewem itp.
Jestem początkującym w INO BYłem do tej pory na 7-9 INO
Mały limit czasu 6h na 16km w lini prostej  czyli zrobiłem około 20-24 km

Było dużo górek. Brak kondycji zrobił swoje  :)

Na ognisku  nie było już chleba i ketchupu   :o



Podziwiam tych kórzy przechodzą Bt na czysto i w limicie.[zastanawiam się jak oni to robią]  No nic pozostaje  mi ciągle sie uczyć nawigacji
może kiedyś im dorównam . Jak na razie jest kiepsko. A jak człowiek sie zgubi w środku lasu to odnaleźć się jest trudno i w ogóle można zrezygnować i się poddać.



Czekam na manewry.   ;) 
Zapisane

TJ

  • Wiadomości: 152
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #47 dnia: Grudnia 06, 2015, 22:39:31 pm »

  Szedłem w pojednyke i trasa BTK była dla mnie trudna z powodów Pierwszy raz na BT... Jestem początkującym w INO BYłem do tej pory na 7-9 INO. Mały limit czasu 6h ... 

Z jakiegoś powodu rozwinięciem skrótu BT jest "Bardzo Trudna" (choć w mojej opinii większość punktów na BTD do ogniska była z gatunku T).

Wydaje mi się, że czasem nie ma co się rzucać na (zbyt) głęboką wodę, tylko stopniować przyjemność: przed BT jest T, a przed T - MT. A przed imprezami nocnymi - dzienne. Zatem zacząc od łatwych dziennych, dojśc do trudnych/bardzo trudnych dziennych, a dopiero potem iśc na nocne.
Zapisane
pozdrawiam
Tomasz 'TJ'

Funt

  • Wiadomości: 157
    • Kawaler WieczorowÄ… PorÄ…
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #48 dnia: Grudnia 07, 2015, 00:37:16 am »


A mi wręcz przeciwnie, trasa wydawała się zbyt łatwa, a jej trudność polegała głównie na krótkim czasie przyznanym przez budowniczego. Do ogniska nie zgubiliśmy się ani razu i i w zasadzie wogóle nie traciliśmy czasu na namierzanie się, a przy szybkim marszu już na ognisku wiedzieliśmy że bez wykorzystania limitu się nie obejdzie.
Była też, przynajmniej do ogniska dość monotonna, praktycznie był jeden wariant przejścia, i chyba wszyscy szli dokładnie tą samą drogą. A dodając to tego fakt, że czasem wracało się z punktów tą samą drogą, którą szli kolejni uczestnicy, było to duże ułatwienie dla osób które startowały później (w tym mnie).

Bodzio masz sporo racji, aczkolwiek musimy próbować być w pełni obiektywni. Nie możemy zapomnieć (a nie każdy uczestnik o tym wie), że:
- w SKPT są bardzo konkretne wytyczne techniczne dotyczące tras: dystans (po liniach prostych i przewidywanym wariancie przejścia), liczba PK, liczba PS/PK, zakładana prędkość przemieszczania się zawodnika czy % przejść na azymut. Duże znaczenie mają wytyczne dotyczące ognisk. Gdzie jest oraz w którym momencie trasy ma się znaleźć (1/3, 1/2 czy 2/3) dystansu.
- Budowniczy musi tak wykreślić trasę, żeby spełnić powyższe
- ograniczenia formalne: rezerwaty, użytki ekologiczne, wściekłe psy itp. wymuszają postawienia PK "na czymkolwiek",byleby wymusić taki a nie inny, bezpieczny, wariant przejścia
- ze względu na termin imprezy, powinno się projektować trasę pod trudne warunki pogodowe.

W moim odczuciu Marcin, budowniczy BTK całkiem dobrze wykorzystał potencjał terenu operacyjnego. Na dzień dobry zagotował nam mięśnie i "zdzielił po gębie" każdego, kto nie był czujny od samego początku.

Kształt trasy na pewno wynika z położenia ogniska i momentu trasy, w którym miało się znaleźć. Z tym nic nie dało się zrobić. Być może w pewnych przypadkach trzeba rozważyć projekt trasy liniowej, z wyjazdowym startem.

Tym razem pogoda była "pod uczestnika". Ciepło, relatywnie sucho, znakomita widzialność. Dorzucając do tego dobrą przebieżność większości lasu oraz wysoki stopień zagospodarowania go (w tym obecność sieci dobrych dróg) otrzymujemy większośc odpowiedzi na pytania typu: dlaczego było łatwo? Jakaś mgła, trochę wilgoci, może jakiś mróz czy odrobina śniegu... inaczej byśmy postrzegali tę trasę. Było dość interwałowo

Trasa wg mnie sprzyjała biegaczom.
Było kilka momentów, w których można było biegiem nadrabiać czas poświęcony namierzaniu się na PK. Ale bardzo często zapędy biegowe były gaszone przez nieistniejące drogi, spore nachylenia stoków itp. Dośc powiedzieć, że pomiędzy PK9 a 10 zaoszczędziłem raptem ok.2min. w stosunku do maszerującej ekipy M.Kaczmarka.

Według mnie trasa na solidną czwórkę. Zmniejszyłbym liczbę PK do max 16, postawił jakaś wredną LOP-kę, wymazal autostrady przebiegające 10m od planowanego PK, staranniej wieszał lampiony (tak, by nie były widoczne z daleka. Rozkład wyników całkiem OK.

KWP
Zapisane
whatever you do - do it downhill

stasio

  • Wiadomości: 43
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #49 dnia: Grudnia 07, 2015, 08:51:45 am »

Kiedyś na forum była omawiana wyłącznie trasa "Z", teraz jest omawiana tylko trasa "BTK"... Widać taka świecka tradycja.

Nas też trasa, delikatnie mówiąc, nie zachwyciła. Przede wszystkim jako drużyna maszerująca czujemy się rozczarowani brakiem dotrzymania obietnicy z komunikatu startowego:

Cytuj
Podstawowy limit czasu zakłada pokonanie trasy równym tempem marszowym.

Nie dało się, nawet w tak dobrych warunkach pogodowych. Co widać też wyraźnie na wynikach - tylko dwie osoby mają zera w kolumnie "PK Czas".

Nie podobały nam się dość też jednoznaczne przejścia między punktami - taka klasyczna korytarzówka. Zmniejszenie ilości PK, tak jak sugerował Funt, wydaje nam się bardzo dobrym pomysłem.

A PS-em na ognisku czujemy się zniesmaczeni. Nie po to zasuwamy do ogniska, śliniąc się do zapachu pieczonych kiełbasek, żeby jeszcze szukać które ognisko jest prawidłowe. Nie po to.
Zapisane

TJ

  • Wiadomości: 152
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #50 dnia: Grudnia 07, 2015, 12:54:10 pm »

Odnośnie ogniska, to mam kilka takich przemyśleń, jako uczestnik:
  • dochodząc do PK, w pobliżu którego było ognisko (w takiej kolejności), widać było, że jest więcej niż jedno. Zatem samo nasuwało się spostrzeżenie, że mogą to być różne ogniska dla różnych tras lub może róznych imprez, nawet bez patrzenia na mapę. My byliśmy na imprezie na orientację "Darżlub", trasa X czy Y, więc szukaliśmy lampionów swojej trasy. 
  • przy tej masie ludzi, lampion faktycznie mógł być słabo widoczny, zasłaniany przez stojące osoby. Moja sugestia jest taka, że należałoby odsunąć jego lokalizację parędziesiąt metrów, np. na skraj lasu.
  • organizatorzy chyba stali się ofiarami własnej dobroci. Kiedyś na ognisko trzeba było dojść, bo było obok optymalnego przejścia i nie każdy się na to decydował (jak wspomniał zresztą Bodzio). Nie było pikniku, cateringu, full-service'u, sterty drewna na opał w postaci połupanych pieńków i tłumu osób w jednym miejscu. Teraz ogniska lub ich substytuty, które są _na trasie_ , a nie na końcu, oprócz imprez SKPT znajdziemy jeszcze na kilku innych InO. Ja rozumiem, że czasy się zmieniły. Ale nie dziwmy się niektóym budowniczym, że postanowili nieco utrudnić ten element, aby jednak odróżnić turystyczny rajd pieszy od imprezy na orientację.
 
PS. Coraz bardziej zaczynam tęsknić za czasami, gdzie start i meta były w różnych miejscach. Wtedy człowiek się cieszył, jak na trasie można przy czymś ręce ogrzać, a nie narzekał na brak keczupu do kiełbasy, której na dodatek nie przyniósł na własnych plecach.
Zapisane
pozdrawiam
Tomasz 'TJ'

Kopi

  • Wiadomości: 204
  • I do it my way
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #51 dnia: Grudnia 07, 2015, 13:41:18 pm »

PS. Coraz bardziej zaczynam tęsknić za czasami, gdzie start i meta były w różnych miejscach. Wtedy człowiek się cieszył, jak na trasie można przy czymś ręce ogrzać, a nie narzekał na brak keczupu do kiełbasy, której na dodatek nie przyniósł na własnych plecach.
Właśnie dlatego jeszcze nie tak dawno, w związku z przyjętą konwencją pętli, interweniowało się w obronie trasy Tur jako opcji w menu. Fakt, iż frekwencyjnie nie cieszyła się popularnością, no i dochodzi dodatkowa logistyka dla uczestników. Pozostaje więc wywózka na daleki start, co może dotyczyć już każdej trasy.     
Zapisane

Jankes

  • Wiadomości: 136
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #52 dnia: Grudnia 07, 2015, 14:30:48 pm »

Ja tam uważam, że stowarzyszone ognisko to całkiem fajny żart. Żart zresztą nie nowy mam wrażenie. Tak jak pisał TJ nam natychmiast zaświeciły się lampki, że ktoś ma tu ochotę zrobić nas w balona ;D

BTD była stosunkowo łatwa, mam wrażenie że łatwiejsza niż kilka poprzednich. PS widzieliśmy mało, do tego stopnia mało, że straciliśmy kompletnie czujość i daliśmy się złapać w zupełnie oczywistym miejscu (Projekt Mission Zero będzie więc kontynuowany ... do skutku)

Dziękuję uprzejmie Orgom za pracę, którą włożyli w przygotowanie tej zacnej imprezy.

Jankes

PS Zabrakło cytrynki i cukru - to się ociera o skandal  :P
Zapisane

Ja

  • Gość
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #53 dnia: Grudnia 07, 2015, 16:41:07 pm »

Sam brak ketchupu to ok tylko,że jak człowiek widzi kilka pustych tubek po to też chciałby zasmakować tym bardziej chleb.  ;)


Widzę,że dla kilku osób startujących na BT trasa była łatwa to tylko potwiedza ze jeszcze dużo muszę sie nauczyć bo w kilku miejscach pogubiłem sie strasznie . Przez 70% czasu byłem zupełnie sam i było ciężko odszukać niektóre punkty.

Trzeba będzie sie kiedyś przyłączyć do kogoś z czołówki orientalistów i co nieco się przyuczyć #jak to sie robi #

Jak się idzie grupą to jednak ma się lekką  przewagę.
Zapisane

Statler & ...

  • Gość
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #54 dnia: Grudnia 07, 2015, 16:45:34 pm »

Ludzie sie narobili, najeździli i namęczyli a Wy narzekacie.

No przecież było fajnie, chociaż BTK była TK.

Dobry był brak nudy - po 10 minutach od punktu zaczynał się atak na następny punkt. To urozmaica, długie przebiegi niech są, ale na trasach dla biegaczy.

Zaiste, powinno być 18 punktów albo 20 minut więcej, ale czas wycyrklować jest bardzo trudno.

Niestety pogoda nie dopisała (nie padało, nie było zamarzającego deszczu na warstwie śniegu ani mgły, nie było -10C), ale taki Org nie ma wpływu na wszystko, chociaż bardzo dobrze rozstawił i dziękuję za wspaniałą zabawę.


@Bodzio -> czy nagrywałeś trasę na tracker ? Bardzo chciałbym zobaczyć czy Twoje przejście pokrywa się z moim, czy jest tak jak piszesz - "jeden wariant przejścia". Na ten przykład tnąc z PK9 na PK10 free-stajlerowo nie spotkaliśmy zupełnie nikogo.


Reasumując:
Szedłem sobie z młodzieżą - zadowolona, będzie chodziła na imprezy SKPT.


Statler



Zapisane

Maras

  • Gość
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #55 dnia: Grudnia 08, 2015, 02:50:25 am »

TK

Przede wszystkim podziękowania dla organizatorów.
To wielkie przedsięwzięcie logistyczne, nie jest łatwo zorganizować imprezę z takim rozmachem na 700 osób.

Co do niektórych aspektów:

Start i meta w jednym miejscu ma swoje duże plusy dodatnie, gdyż umożliwia sprawny dojazd samochodem, możliwość pozostawienia swoich rzeczy w bazie, oszczędza też sporo czasu. A jeśli jest się amatorem (takim jak ja), który traktuje tego typu imprezy jako oderwanie od bieżących spraw, to tym bardziej jest to naprawdę duża zaleta.
No i jeszcze taka forma daje możliwość przygarnięcia do zespołu ludzi naprawdę niezaprawionych w boju, którzy przy innej formule z pewnością nie wzięli by udziału w imprezie.
Ja planuję też za 3-4 lata pokazać swojemu synowi, że tata jeszcze wciąż może :). Taka organizacja imprezy z pewnością pozwoli łatwiej przekonać małżonkę do tego szalonego (w jej mniemaniu) pomysłu :)

Trasa
Tutaj z pewnością mocny wpływ miało ukształtowanie terenu, które wymusiło takie a nie inne położenie PK. Ilu rodaków, tyle opinii :)
Jak się kiedyś zdarzy, że zgarnę komplet PK i będę na czas to wtedy będę się mądrzył. Na razie dobrze jest jak jest.

Ognisko i położenie PK przy ognisku.
Zgadzam się z którymś z przedmówców, że zrobił się z tego nieco taki piknik.
Fajnie zjeść kiełbaskę i posiedzieć przy ognisku ale...
Może warto jednak, aby na ognisku nie było PK i decyzja, czy zafundować sobie przerwę czy też nie, wynikała z przemyślanej strategii zespołu.
Nieco zmniejszyłoby to tłumy na ognisku i dało nieco więcej kameralności uczestnikom.
Wiem, że niektórzy stawiają sobie następujące zadanie: "Idę na ognisko a po drodze zgarniam co się da. A potem byle wrócić do bazy" :) Pewnie zawodowcy z duchem sportowym się oburzą, ale mi się to podoba.

Warunki pogodowe.
No cóż, na to nie mamy wpływu. Ale jakby był śnieg, mróz itp z pewnością byłoby weselej. Niemniej taka pogoda jaką mieliśmy zachęciła moich całkowicie nowych współtowarzyszy niedoli z zespołu do kolejnej imprezy.

Podsumowanie
Tak trzymać! To co mi się podoba i zachęcą do kolejnych Waszych imprez, to możliwość zobaczenia, ile osób preferuje "nocne spacery po lesie" (tak się wypowiada moja rodzina :)) zamiast ciepłego łóżka w domu.

Marek z zespołu "Marek i spółka"
Zapisane

Bodzio

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 420
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #56 dnia: Grudnia 08, 2015, 12:44:23 pm »


@Bodzio -> czy nagrywałeś trasę na tracker ? Bardzo chciałbym zobaczyć czy Twoje przejście pokrywa się z moim, czy jest tak jak piszesz - "jeden wariant przejścia". Na ten przykład tnąc z PK9 na PK10 free-stajlerowo nie spotkaliśmy zupełnie nikogo.


Nagrywałem, postaram się wrzucić jutro. Ale z PK9 na PK10 to akurat szliśmy konserwatywnie:)
Zapisane

eMGieBe

  • Wiadomości: 140
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #57 dnia: Grudnia 08, 2015, 15:50:34 pm »

Ja mam pytanie do Orgów i/lub bardziej doświadczonych osób, które udzielają się na tym Forum (od kilku lat liczba postów tutaj sukcesywnie spada, ale za to mniejsza ilość zamieniana jest w większą jakość, więc nie ma na co narzekać).

Chodzi mi o interpretację regulaminu, a właściwie, mam wrażenie, że regulamin nie przewiduje aż takiej głupoty, jaką udało nam się na trasie odstawić. ;)

Otóż... Szliśmy sobie na spokojnie na trasie MT, trochę się zakręciliśmy przy PK4, który miał być na górce. Jako, że mocno wiało a my byliśmy jedną z ostatnich drużyn na trasie, stwierdziliśmy, że punkt mogło po prostu zwiać... Po chwili czesania krzaków i kolejnej chwili zastanowienia wpisaliśmy BPK. Po czym, kilka minut i kilkaset metrów dalej okazało się, że byliśmy nie na tej górce - znaleźliśmy PK4 i go (w naszym mniemaniu) "przebiliśmy". Reszta trasy bez pudła... podobnie jak większość drużyn na trasie. ;P

I tu przechodzę do ciekawostki - na wynikach z Bazy mieliśmy zaliczoną 1 ZMianę i 1 PunktMylny. Wtedy byłem zaskoczony, skąd ten PM (bo o ZM wiedziałem). Poszedłem do Orgów, zapytałem i okazało się, że ten BPK to jest PM. I przypomniała mi się rozmowa sprzed kilku lat, kiedy padło takie hasło (cytuję z pamięci):
"PM to jest bardzo duża pomyłka - jego nie da się po prostu przebić - on pozostaje jak plama na honorze" ;)
Zgodziłem się bez długiego przekonywania - w końcu, rzeczywiście, była to spora wtopa nawigacyjna...

Wczoraj zerknąłem na wyniki ze strony, i okazało się, że (być może po moim zapytaniu), mamy już tylko PM - nasza jedna ZMiana została zlikwidowana. I tu pytanie - czy jest to jakiś "czeski błąd", czy może jednak po mojej interwencji stwierdzono, że PM jest na tyle dużą pomyłką, że już prawidłowe wpisanie PK4 było po prostu "zaznaczeniem punktu" a nie "przebiciem PM na PK".

Pytając inaczej (bo tego nie ma nigdzie w regulaminie), czy ZMIANA dotyczy tylko zmian PS na PK, ewentualnie PK na PS, a gdy ktoś zmieni PM na PK lub PS to jest już po prostu PM (30 PK) + PK lub PS, już bez ZMiany (10 PK)? Bo tak wynika z poprawionych wyników, opublikowanych na stronie. :)

Z góry dziękuję za odpowiedź! :)


Kończąc, dziękuję za fajną imprezę! Jak zwykle super klimat w bazie, znajome twarze, trochę marszu po lesie. W tym roku byłem "rekreacyjnie" a nie "sportowo"... gdy poskładam się do kupy, wrócę na trudniejsze trasy! ;)

Pozdrawiam!
eMGieBe
Zapisane

"All You Have To Decide Is What To Do With The Time, That Is Given To You"
(Gandalf / J.R.R. Tolkien's "The Lord Of The Rings")

Hubert

  • Wiadomości: 390
  • http://os.gdansk.pttk.pl/
    • Czy mia�am poj�cie jak to b�dzie?
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #58 dnia: Grudnia 08, 2015, 16:09:14 pm »

PS  to taki gorszy PK. A PM to PM  - to "nie jest punkt trasy" więc nie może być zmiany - taka była kiedyś interpretacja.

w regulaminie jest:
9. Punkt mylny (PM) nie jest punktem kontrolnym danej trasy lub punktem z nim stowarzyszonym i musi być oddalony od danego PK o co najmniej 5 mm w skali mapy (125 m dla map 1:25000).

a także w Punktacji:
każdą zmianę potwierdzenia punktu kontrolnego (PK) lub punktu stowarzyszonego (PS)     10 pkt

dlatego nie macie ZM

eMGieBe

  • Wiadomości: 140
Odp: XL NMnO Darżlub - 5/6 grudnia 2015
« Odpowiedź #59 dnia: Grudnia 08, 2015, 16:31:16 pm »

PS  to taki gorszy PK. A PM to PM  - to "nie jest punkt trasy" więc nie może być zmiany - taka była kiedyś interpretacja.

w regulaminie jest:
9. Punkt mylny (PM) nie jest punktem kontrolnym danej trasy lub punktem z nim stowarzyszonym i musi być oddalony od danego PK o co najmniej 5 mm w skali mapy (125 m dla map 1:25000).

a także w Punktacji:
każdą zmianę potwierdzenia punktu kontrolnego (PK) lub punktu stowarzyszonego (PS)     10 pkt

dlatego nie macie ZM

Znam te zapisy z regulaminu. Jest też taki:

Cytuj
IV.7. W przypadku stwierdzenia, że w miejscu zaznaczonym na mapie przez Organizatora nie ma ustawionego punktu kontrolnego, dokonuje się zapisu BPK (brak punktu kontrolnego) dodając numer PK. Jeżeli uczestnik lub zespół skorzystał z możliwości potwierdzenia punktu kontrolnego zapisem BPK, a Organizator stwierdził właściwe ustawienie PK, to zapis taki traktowany jest jako potwierdzenie punktu mylnego (PM).

Ale jakoś tak potrzebowałem tego uściślenia i połączenia tych skrawków w jedną informację, że PM, nie będąc PK ani PS nie może być ZMIENIONY. :)

Czyli, tak czy inaczej, mona interwencja u sędziów odniosła skutek - choć odwrotny do planowanego. ;) Ja chciałem zrozumieć, skąd te 30 dodatkowych punktów za PM, skoro mam tylko ZM, a okazało się, że nie miałem ZM a tylko PM. :)

Tak czy siak, ostatecznie z 40 punktów zrobiło się 30. ;)

Pozdrawiam!
eMGieBe
Zapisane

"All You Have To Decide Is What To Do With The Time, That Is Given To You"
(Gandalf / J.R.R. Tolkien's "The Lord Of The Rings")