Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016  (Przeczytany 12664 razy)

TJ

  • Wiadomości: 152
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #15 dnia: Marca 18, 2016, 00:36:00 am »

Gdzie można znaleźć informacje o której jest minuta "0", lub prosiÅ‚ bym o podanie takowej. dziÄ™kujÄ™  :)
Jest na stronie głównej: http://www.skpt.gdansk.pl/manewry/2016/
Godz. 18:15
(edit - przesunęli o kwadrans)
Zapisane
pozdrawiam
Tomasz 'TJ'

Polinik

  • Wiadomości: 1
    • LEAN Blog
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #16 dnia: Marca 18, 2016, 10:28:48 am »

Gdzie można znaleźć informacje o której jest minuta "0", lub prosiÅ‚ bym o podanie takowej. dziÄ™kujÄ™  :)
Przecież jest na stronie głównej, w newsie o minutach startowych...

Biorąc pod uwagę start imprezy -- czeka nas dłuższa podróż.

Hubert

  • Wiadomości: 390
  • http://os.gdansk.pttk.pl/
    • Czy mia�am poj�cie jak to b�dzie?
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #17 dnia: Marca 18, 2016, 13:23:23 pm »

Biorąc pod uwagę start imprezy -- czeka nas dłuższa podróż.
Masz na myśli godzinę 0 czy godzinę podania miejsca imprezy?

Startowa godzina to nie tylko funkcja odległości od Gdańska, to też zależy od godziny zachodu słońca. Właściwie nie przypominam sobie aby odległość o tym decydowała.

W najbliższą sobotę zachód słońca jest o 17:44. Dla porównania - zachód słońca w okolicach pierwszego weekendu grudnia czyli na NMnO Darżlub to godzina około 15:30.

Czy daleko czy blisko mówi raczej godzina podania informacji gdzie jest impreza.

Danielos

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #18 dnia: Marca 19, 2016, 10:07:13 am »

Witam

Bedzie ktos jechał przez Godętowo i byłby w stanie wziac jedną osobe do Cewic. Musze byc na 18.45 w bazie
To główna trasa 6 do Leborka - Bozepole Wielistowo Godetowo Mosty Lebork

Prosze pisac na 535184dwadwa1

Jak nik sie nie odezwie jade autobusem.

Podro
Zapisane

Zbyszek

  • Wiadomości: 70
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #19 dnia: Marca 19, 2016, 11:33:52 am »

Gdzie tam może byc Olimp?
Zapisane

Gonsuh

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #20 dnia: Marca 20, 2016, 13:07:19 pm »

SkÅ‚adajÄ…c pokÅ‚ony Bogom Olimpu, Å›pieszÄ™ napisać, jak byÅ‚o na Z. Punkt 1 miaÅ‚ pognÄ™bić wstÄ™pnie Å›miertelników i speÅ‚niÅ‚ z nawiÄ…zkÄ… takÄ… rolÄ™. osoby o sÅ‚abszej kondycji psychicznej wobec nierealnej drożni wÅ‚aÅ›ciwie mogÅ‚yby zawrócić do bazy. Tu na wstÄ™pie tracÄ…c ok. 20 minut wziÄ™liÅ›my Å›wiadomie stowarzysza, bowiem nie znaleźliÅ›my niczego z  czego umielibyÅ›my siÄ™ skutecznie znawigować wobec różnic miedzy rzeczywistoÅ›ciÄ… a tym, co na mapie :). Jednak nie zrażeni tym potkniÄ™ciem napieramy dalej na 2. Nici Ariadny nie byÅ‚o :). 2 wziÄ™te od przepustu na torach, udaÅ‚o siÄ™ wyjść idealnie na punkt nawet bez kompasu, ale co innego widzieć punkt, a co innego go spisać. Przeprawa przez rzekÄ™ w obie strony i kolejne minus pięć minut. 3 to lepsza zabawa. IdÄ…c torami mijamy przecinkÄ™ (której nie ma na mapie) i wbijami siÄ™ w drogÄ™ dalej, która do tej przecinki dochodzi. Z miejsca przeciÄ™cia (odmierzamy z hipotetycznego skrzyżowania) idziemy przecinkÄ…, której nie ma na mapie i na wschód bierzemy punkt, niezÅ‚a zabawa nawigacyjna. Brawo dla Boga Budowniczego! 4 drogÄ… i torami, trochÄ™ dookoÅ‚a, ale Å›wiadomie, kto poszedÅ‚ na azymut zarobiÅ‚ kilka minut. Na północ, przecinamy po skosie tory i do drogi, przez obszar zamazany na mapie i drogÄ… przed przepustem na poÅ‚udnie. Po 178 parokrokach, tniemy przez pole po prawej do przepustu, punkt stoi tam, gdzie ma stać. Jest też mapa punktu 6. Malujemy go mapach i chodu. DrogÄ… na poÅ‚udnie. SÄ…dzimy, że bÄ™dzie tam jakiÅ› domek, budka, ale Å›ladu nawet. Nawigujemy niepewnie z wciÄ™cia doliny. Tam, gdzie powinien być wedÅ‚ug nas punkt niczego nie znajdujemy, ale za to dwa inne stojÄ… w podobnej odlegÅ‚oÅ›ci. TrochÄ™ ruletka, decydujemy siÄ™ na ten wyżej na górce (nie powinien stać na górce), ale o lepszym azymucie. Na punkcie trochÄ™ nas obróciÅ‚o i przez to idziemy drogÄ… dookoÅ‚a, ale za to po mniejszych przewyższeniach. W okolicy punktu zdajÄ™ siÄ™ na mojÄ… wiedzÄ™ o rzekach i sposobach budowy tam przez bobry i przeprawiam nas poniżej rozlewiska. Potem po brzegu i punkt stoi idealnie. Przed ogniskiem siÅ‚ trochÄ™ brak, stÄ…d snujÄ™ siÄ™ powoli. Na ognisku po ostatniej imprezie lekka paranoja, czy aby punkt przy samym ognisku nie jest stowarzyszony, ale tym razem wyglÄ…da na dobry. Spotykamy Artemidy w Arkadii, MichaÅ‚a, Wielkiego Gonzo, Statlera i Waldorfa, jemy kieÅ‚bÄ™ jest bajkowo. Na 9 drogÄ… i w lewo na rzeźbÄ™, nie jest Å‚atwo, ale punkt znajdujemy. 10 wcale nie Å‚atwiejsze z przeciÄ™cia wÄ…wozu z drogÄ… na azymut. 11 super punkt na skrzyżowaniu kanałów z podstÄ™pnym stowarzyszem wczeÅ›niej, trzeba byÅ‚o dokÅ‚adnie liczyć. 12 przez zasÅ‚oniÄ™ty obszar, drogÄ… na poÅ‚udnie i przez mÅ‚odnik na wlot wÄ…wozu, punkt "leży" na drzewie, znów majstersztyk Budowniczego w wyborze terenu! 13 dookoÅ‚a góry, przez rzekÄ…, pole, na wlot drogi, której nie ma na mapie, do góry na wielkie pole, po granicy kultur i potem doÅ‚ek, górka, doÅ‚ek, górka i bierzemy punkt (jak siÄ™ okazuje stowarzysz), aż muszÄ… to sprawdzić, bo nawigowaliÅ›my bardzo dokÅ‚adnie na azymut. Potem do jeziora, przepustu, dalej drogÄ…, przez pole na poczÄ…tek LOPki. Zgarniamy punkty, trafia siÄ™ 1 stowarzysz, musieliÅ›my źle odliczyć od rzeczki, Å›wietnie ustawione punkty! 14 drogÄ… i wzdÅ‚uż rzeki, jest stowarzysz, ale nie dajemy siÄ™ zmylić i bierzemy dobry punkt. Do 15 biegniemy na poÅ‚udni i drogÄ…. Potem w prawo mniejszÄ… dróżkÄ…, wÄ…wozem i szukamy punktu powyżej skarpy. Niestety mamy na to tylko 4 minuty do koÅ„ca limitu spoźnieÅ„ i z bólem serca musimy odpuÅ›cić, bo siÄ™ nie opÅ‚aca. JesteÅ›my pewni, że byliÅ›my gdzie trzeba, ale schowaÅ‚ siÄ™ w krzakach. TrochÄ™ żal, bo może bylibyÅ›my dziÄ™ki temu na podium, bo trasa byÅ‚a wymagajÄ…ca, no ale tak bywa. Potem szybkim krokiem do bazy i parÄ™ minut przez zakÅ‚adanym czasem oddajemy kartÄ™. PodziÄ™kowania za Å›wietnie skonstruowanÄ… trasÄ™, która ani przez moment nie nudziÅ‚a i nie miaÅ‚a trywialnych przejść. ByÅ‚o dużo ulubionego bobrowania po bagnach i wodzie, super! DziÄ™kujemy Bogom za takÄ… ucztÄ™. Trasa może ciutkÄ™ za wymagajÄ…ca czasowo (2-3%), ale musimy poprawić kondycjÄ™!
Zapisane

Funt

  • Wiadomości: 157
    • Kawaler WieczorowÄ… PorÄ…
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #21 dnia: Marca 20, 2016, 17:47:43 pm »

http://goo.gl/er6P0E komedio-dramat z trasy BT :)
Zapisane
whatever you do - do it downhill

Napieracz

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #22 dnia: Marca 20, 2016, 19:09:14 pm »

WItam

Dobrze zorganizowana InO

Byłem na T1 kilka PS sie załapało ;/ Mapa trasznie nieaktualna niby przekształcona 1:50000
dało sie strasznie pogubić. Zobaczyłem track z BT i to dopiero masakra z kawałkiem mapy historycznej. Patrze na wyniki i są osoby któe przeszły ja prawie na czysto Nie wiem jak Oni to robią ;/
No nic może kiedyś im dorównam

DziÄ™ki za super impreze teraz przygotowania do TuÅ‚acza  ;)

Ps wie ktoÅ› co z zmianami które ma wprowadzic nadlesnictwo gdansk Niby zakaz imprez nocnych i zakaz InO w dniach od 15 marca do 30 kwietnia  Przejdzie to?
Zapisane

Gonsuh

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #23 dnia: Marca 20, 2016, 20:24:24 pm »

Widzę ze wstępnych wyników, że nikt nie przeszedł na trasie Z LOP prawidłowo. Czy można prosić o opublikowanie kodów prawidłowych punktów? Sprawa jest ciekawa. My szliśmy od południa na północ, ale mieliśmy jeszcze przed przepustem 6 punktów wziętych, co było o tyle bez sensu, że LOPka ciągnęła się za przepust. Odpuściliśmy wnikliwą analizę z braku czasu, ale nie wiem, który punkt wzięliśmy jako stowarzyszony (dokładnie 1), bowiem nawigowaliśmy bardzo starannie. Istnieje teoria, że nr 3 licząc od południa, ale wisiał na krzaku nad samą wodą.
Zapisane

stasio

  • Wiadomości: 43
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #24 dnia: Marca 20, 2016, 22:00:04 pm »

Zazwyczaj chodzimy na Zetkę, ale tym razem postanowiliśmy skorzystać z okazji, że jest i zobaczyć jak wygląda trasa przygodowa. Co prawda Kuba mocno chciał pójść tradycyjnie, ale Magda go przekonała, że czasami trzeba coś zmienić w życiu, żeby było ciekawiej…

Pierwsze zaskoczenie na starcie – mapa jest wydrukowana/wypalona na drewnianej sklejce. Startujemy z drewnianą mapą! Co więcej, na trasie okazuje się, że nie dość, że mapa jest bardzo czytelna, to jeszcze świetnie służy jako podkładka do pisania. Jedynie ze składaniem jest mały problem…

Do mapy dostajemy jeszcze kubek magicznego eliksiru i ruszamy. Mamy go donieść gdzieÅ›, gdzie dowiemy siÄ™ na trasie. Ma być peÅ‚ny. Na PK1 proste zadanie matematyczne. JesteÅ›my jeszcze przytomni, przeliczamy dziwne jednostki monetarne, wpisujemy rozwiÄ…zanie i idziemy dalej.  Na PK2 musimy poprosić PytiÄ™ o wróżbÄ™. Pytia siedzi w wyznaczonym miejscu, ale – kolejne zaskoczenie – Pytia ma brodÄ™. JakoÅ› inaczej jÄ… sobie wyobrażaliÅ›my… WedÅ‚ug informacji, odczytanych z wróżby i przeliczonych przez nas, udajemy siÄ™ 750 metrów na poÅ‚udniowy wschód, gdzie znajdujemy równie brodatÄ… nimfÄ™. DziwnÄ… urodÄ™ miaÅ‚y te Greczynki… Nimfa informuje nas, że punkt którego szukamy jest gdzieÅ› blisko w okolicy (tu machniÄ™cie rÄ™kÄ…). Dajemy siÄ™ nabrać jak naiwne dzieci i rozchodzimy siÄ™ po okolicznych krzakach – ale zaraz okazuje siÄ™ że punkt jest wewnÄ…trz studni, na której siedzi nimfa… Przecinkami docieramy na PK4, gdzie dowiadujemy siÄ™ jak przywitać siÄ™ z boginiÄ… Hekate. Niestety, po powrocie do bazy nigdzie jej nie znaleźliÅ›my.

PK5 to Olimpiada na której trzeba rzucić dyskiem. Jakim dyskiem? Twardym dyskiem! Rzucamy nim na 3 parokroki, bo na wiÄ™cej nie pozwala linka, do której jest przywiÄ…zany.  A nastÄ™pnie ruszamy azymutem na bliski – podejrzanie bliski! – punkt szósty.

Na PK6 staje się jasne, dlaczego jest on postawiony tak blisko. Zamiast lampionu znajdujemy na drzewie instrukcję. Musimy odnaleźć ruiny starożytnego miasta oddalone o staj lub dwa. Żmudnie przeliczamy to na metry. Gubimy Stasia, znajdujemy ruiny, przerysowujemy pracowicie freski i zdobienia z ruin, znajdujemy Stasia, ruszamy dalej.

Prostą drogą docieramy do jeziorka, przy którym jest PK7. I kiedy jesteśmy już 3 metry od punktu okazuje się, że to, co Magda wzięła za podmokły teren, to regularne bagno. Magda wpada po uda i zapada się dalej, trzeba ją szybko wyciągać. Docieramy do lampionu okrężną drogą, a zaraz po nas dochodzą kolejne drużyny. Ostrzegamy pierwszą, żeby nie szła przez bagno do punktu. Drugiej już nie zdążyliśmy ostrzec i kolejna osoba zapadła się po pas…

Na PK8 kolejna niespodzianka. Zamiast lampionu znajdujemy dwa, przywiązany do drzewa sznurek oraz instrukcję mówiącą, że aby dotrzeć do właściwego punktu, musimy przemierzyć po sznurku labirynt Ariadny, zbierając po drodze futro Minotaura. Jedna z osób na punkcie mówi „moi już 5 minut tam temu poszli i jeszcze nie wrócili…”. Brzmi niepokojąco – ale ruszamy. Idąc po sznurku zaraz okazuje się, że musimy przedzierać się przez zarośla, rozplątywać skrzyżowania z innymi linkami, aż wreszcie docieramy do cieku, przez który trzeba się przeprawić. Co nie jest wcale banalne – ciek ma jakiś metr szerokości, bardzo grząskie brzegi i bagniste dno – nie da się podeprzeć tyczką przy przeskakiwaniu (po zagłębieniu w szlamie dwóch metrowych podpórek rezygnujemy z tej metody). Kiedy już przedostajemy się na drugą stronę, okazuje się że sznurek wraca z powrotem… Wykorzystujemy prosty patent – Kuba idzie z jednej strony rzeczki, a my równolegle z drugiej. Wreszcie po 10-15 minutach walki z krzakami, wodą i plątaniną sznurków docieramy z powrotem do drzewa z lampionem.

Na PK9 totalna załamka. Okazuje się, że Kuba zgubił gdzieś po drodze naszą kartę do wpisywania rozwiązań zadań – wszystkie nasze wypracowane w pocie czoła rozwiązania oraz pieczołowicie zapisywane koligacje rodzinne greckich bogów poszły się czesać… Postanawiamy iść dalej i spisywać kolejne zadania na odwrocie mapy. Ale nie da się ukryć, że morale drużyny mocno w tym momencie spadło. Naszego nastroju nie poprawia zadanie z punktu, polegające na liczeniu kartonowych ptaków – są one na tak dużym i podejrzanie wilgotno wyglądającym terenie, że trudno jest powiedzieć, czy znaleźliśmy je wszystkie.

Bez większych trudności odnajdujemy punkt 10 (dopasowywanie polskich tekstów i ich greckich odpowiedników jest niezłą zagadką), 11 (dopasowywanie greckich filozofów do miejscowości z których pochodzą – skąd jest Zenon?) oraz 12, który jest umiejscowiony na przedwojennym, zapuszczonym cmentarzu. Docieramy na niego dokładnie o północy…

Wreszcie, to co lubimy najbardziej, czyli ognisko, stopczas i kiełbaska… Delektujemy się kiełbaską, a Magda delektuje się ciepłem ogniska, które pomaga wysuszyć jej zamoczone w bagnie spodnie. Na koniec przeprowadzamy sztuczne oddychanie Małej Ani, za co otrzymujemy obola.

PK14 jest na szczycie wzgórza. Na punkcie czeka na nas zadanie, które podobało nam się najmniej. Polegało ono na ułożeniu w odpowiedniej kolejności fragmentów opowieści o pracach Herkulesa. Niestety ujawniły się nasze braki w znajomości tego mitu oraz trudności z logicznym myśleniem o drugiej trzydzieści w nocy. Niestety nie zadziałało też najlepiej czytanie przez kilka drużyn jednocześnie długiej opowieści przybitej do drzewa, akurat na tyle chudego, że stojąc z boku widziało się tylko początki lub końce linijek teksu – zależnie od strony, z której próbowało się czytać.

PK15 odnaleziony bez większych trudności (sudoku do rozwiązania), następnie azymut do PK16 umiejscowiony na skrzyżowaniu cieków wodnych. Tym razem udaje się przejść przez tereny podmokłe oraz ciek bez zamoczenia… Ponieważ mamy mało czasu i nie widzimy żadnego sensownego dojścia do PK17, to decydujemy o pomięciu tego punktu i pójściu na PK18, który jest na szczycie skarpy nad torami (drzewo genealogiczne bogów greckich – gdybyśmy tak mieli nasze pracowicie robione notatki…).

Idąc z PK18 torami na południe widzimy, że zostało nam trochę czasu – i decydujemy się jednak na poszukanie PK17. Trafiamy tam na najbardziej pojechane zadanie ze wszystkich. Okazuje się, że lampion spłynął ciekiem wodnym razem z eksponatami ze stajni Augiasza. Przeczesujemy ciek wodny w obie strony. Z jednej nic nie ma. Z drugiej znajdujemy kolejny dysk. Powieszony na drzewie. Seagate. 500 GB. Idziemy dalej. W nadziei, że gdzieś wreszcie znajdziemy punkt utrzymują nas kolejne przedmioty, które co kilkadziesiąt metrów wyłaniają się w świetle czołówek. Gumowe kaczuszki. Damska torebka. Trampki na drzewie. Metrowej długości rakieta. Rakieta? Budowniczy przytargali do lasu rakietę??? Szacunek! Dalej portret Kim-Ir-Sena, z gustownymi kokardkami w rogach. I lampion.

Mamy komplet PK, szybki marsz do szkoły i prośba do przyjmujących naszą kartę, żeby zaakceptowali nam odpowiedzi na zadania z odwrotu drewnianej mapy zamiast z karty zadaniowej.

Bez rozwiązań połowy zadań spodziewamy się żenującego wyniku, więc nawet nie przychodzi nam do głowy odtwarzanie tych zgubionych. Jednak z wyników wstępnych okazuje się, że komplet dobrych PK daje nam piąte miejsce. Gdybyśmy mieli zadania, to byłaby szansa powalczyć o pierwsze… Plan na następną imprezę jest prosty – zapisujemy się na trasę przygodową (oby była!) i postaramy się tym razem nic nie zgubić.

Była to jedna z naszych najbardziej odjechanych nocy w lesie. Super trasa! Dziękujemy pięknie i kłaniamy się nisko.
Zapisane

karolk

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #25 dnia: Marca 21, 2016, 09:43:31 am »

Pytia siedzi w wyznaczonym miejscu, ale – kolejne zaskoczenie – Pytia ma brodę. Jakoś inaczej ją sobie wyobrażaliśmy… Według informacji, odczytanych z wróżby i przeliczonych przez nas, udajemy się 750 metrów na południowy wschód, gdzie znajdujemy równie brodatą nimfę. Dziwną urodę miały te Greczynki… Nimfa informuje nas, że punkt którego szukamy jest gdzieś blisko w okolicy (tu machnięcie ręką). Dajemy się nabrać jak naiwne dzieci i rozchodzimy się po okolicznych krzakach – ale zaraz okazuje się że punkt jest wewnątrz studni, na której siedzi nimfa… Przecinkami docieramy na PK4, gdzie dowiadujemy się jak przywitać się z boginią Hekate. Niestety, po powrocie do bazy nigdzie jej nie znaleźliśmy.
Szkoda ale dla mnie i innemu zespolowi nie dane bylo zobaczyc ani brody Pytii ani tym bardziej nimfy. Troche tego zaluje poniewaz pod mostem gdy przybylem na PK2 nie zastalem nikogo kto przypominalby opisana przez Stasia Pytie. Gdy ja szukalem pojawil sie inny zespol, ktory postanowil szukac Pytii pod innymi mostami ale takze nie znalazl. Mowili ze gdy byli pierwszy raz na PK2 to znalezli krzeselko z lampka i "polewali" ja swiecacym napojem Bogow ale nic nie "uslyszeli ani zobaczyli" i pomysleli ze to nie ten most. Ja natomiast szukalem Pytii patykiem w piasku, w lisciach i smieciach (jak to pod mostami bywa...). Postanowilismy isc dalej bo pozno juz bylo... Oczywiscie w dalszym ciagu targalismy ten napoj Bogow. Na PK4 moj pies postanowil mi pomoc i wypil ten napoj gdy chcialem miec wolna reke aby przerysowac podobizne bogini z ktora mialem rozmawiac na mecie. Od tamtej pory widzialem mojego psa z daleka bez szukania latarka.
A tak powaznie: proponuje aby nastepnym razem organizatorzy przygotowali na karcie startowej miejsce do oderwania na trasie aby Orgi wiedzieli ze dany zespol juz byl na punkcie. Pozdrawiam - Karol
Zapisane

Zbigniew Malinowski

  • Wiadomości: 26
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #26 dnia: Marca 21, 2016, 10:10:20 am »

O trasie "Z" trochÄ™ w odpowiedzi na post uzytkownika "Gonsuh":

Pierwsza rzecz, o której wiedziałem już przed wyjazdem: mapy w tym rejonie są po prostu podłe. Niezykle ciężko jest otrzymać kontrolę ale z drugiej strony ciężko ustawić ciekawe punkty. I tak faktycznie było. W związku z tym niektóre fragmenty były wręcz banalne (np. PK1, PK3, PK4, PK10) a inne po prostu nie do wejścia w żaden konkretny sposób (np. PK2, PK13).

Druga sprawa, że wybranie odpowiedniego wariantu to byÅ‚a loteria. Jak poszÅ‚o siÄ™ "od dobrej strony" to punkty byÅ‚y po prostu dziecinnie Å‚atwe a już nadejÅ›cie z innych miejsc mogÅ‚o być wrÄ™cz niewykonalne. StÄ…d percepcja ich trudnoÅ›ci mogÅ‚a być kraÅ„cowo różna. Gonsuh narzeka na PK1 - podczas przy nadejÅ›ciu drogÄ… od wschodu wszystko graÅ‚o doskonale a jak już potwierdziliÅ›my PK1 to siÄ™ zaczÄ…Å‚em zastanawiać czy przypadkiem budowniczemu siÄ™ coÅ› nie pomyliÅ‚o i nie ustawiÅ‚ trasy Łatwej zamiast Zaawansowanej. Na szczęście PK2 wyprowadziÅ‚o mnie z bÅ‚Ä™du!  :) Podobnie PK3 - przy najÅ›ciu od północy byÅ‚ to zupeÅ‚nie banalny punkt na liczenie parokroków. Nota bene - PK3 staÅ‚ źle: z odlegÅ‚oÅ›ci wynikaÅ‚oby, że powinien stać dokÅ‚adnie pomiÄ™dzy dwoma punktami, które znaleźliÅ›my (poÅ‚udniowy na maÅ‚ym nosku i północny na brzegu porÄ™by), ale ponieważ zaliczono nam ten punkt to już wÅ‚osa na czworo nie dzielÄ™.

Trzecia rzecz: budowniczy puÅ›ciÅ‚ nas przez wiele bagien, których do tej pory staraÅ‚em siÄ™ raczej unikać. Ale chyba przywyknÄ™, te zawody byÅ‚y pod tym wzglÄ™dem przeÅ‚omowe - przyniosÅ‚em w spodniach kilogram muÅ‚u  i przeżyÅ‚em! Do tego sporo byÅ‚o chodzenia poza drogami. Albo drogami, które byÅ‚y "teoretycznymi drogami" w zwiÄ…zku z czym ten marsz byÅ‚ dość ciężki fizycznie. MieliÅ›my 85 minut powyżej limitu ale na tle innych zespołów nie wyróżnialiÅ›my siÄ™ jakoÅ› specjalnie. Raczej byÅ‚a to "solidna Å›rednia".

I ostatnia uwaga w związku z pytaniem Gonsuh-a: LOP zaraz po wejściu do lasu nie biegła po rowie tylko jakoś na północ od niego. Widziałem to w czasie marszu ale, na Zeusa, kompletnie nie wiem po czym ta LOP-ka biegła! Dlatego dwa pierwsze punkty zaraz po wejściu do lasu były stowarzyszone. Jest to dla mnie zagadka po czym w zasadzie ta LOP biegła na tym fragmencie. Czyżby dołem skarpy? Albo była tam pozostałość po starym przebiegu rowu? Przecież LOP powinna biec po jakimś obiekcie liniowym.
Chyba udam siÄ™ do Pytii...
Zapisane

stasio

  • Wiadomości: 43
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #27 dnia: Marca 21, 2016, 10:53:53 am »

Pierwsza rzecz, o której wiedziałem już przed wyjazdem: mapy w tym rejonie są po prostu podłe.

Chyba nie do końca. Drewniana mapa dla przygodowej była bardzo dobra i czytelna - co prawda brakowało na niej kilku dróg, ale to norma w przypadku map z lat 70-tych.

Natomiast na mecie spojrzeliśmy szybko na pożyczoną mapę zetki i wyglądała ona na powiększoną 50-tkę - drożnia i poziomice były dużo mniej dokładne. Zastanawiam się czy zastosowanie mniej dokładnej mapy było świadomym manewrem budowniczego. Jeżeli tak, to nie rozumiem tej metody utrudniania trasy...
Zapisane

Zbigniew Malinowski

  • Wiadomości: 26
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #28 dnia: Marca 21, 2016, 11:04:07 am »

Cytuj
Zastanawiam się czy zastosowanie mniej dokładnej mapy było świadomym manewrem budowniczego. Jeżeli tak, to nie rozumiem tej metody utrudniania trasy...

W rejonie Lęborka albo nie ma "zwykłych" map 1:25000 albo z jakiegoś powodu są trudno dostępne. Jak się zajrzy na Geoportal to mniej więcej 3 kilometry na wschód od Cewic kończy się "normalna" dwudziestkapiątka i zaczyna się taka, która jest oparta na powiększeniu rzeźby terenu jakichś niemieckich pięćdziesiątek. I tak się ciągnie za zachód aż za Darłowo.

Czemu - nie wiem.
Zapisane

Darek Karpiński

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #29 dnia: Marca 21, 2016, 11:18:58 am »

Może Ktoś Wrzucić zdjęcie Tej drewnianej mapy?

Widziałem, nawet miałem przez chwilę w rękach
(na mecie)

Ale nie zrobiłem sobie zdjęcia...
please :-)
Zapisane