Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Autor Wątek: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016  (Przeczytany 10925 razy)

TJ

  • Wiadomości: 152
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 23, 2016, 21:20:05 pm »

Michał, wniosek jest jeden: czas na przesiadkę na trudniejsze trasy ;)
Zapisane
pozdrawiam
Tomasz 'TJ'

eMGieBe

  • Wiadomości: 139
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 23, 2016, 21:26:10 pm »

Michał, wniosek jest jeden: czas na przesiadkę na trudniejsze trasy ;)

Tomek, mam podobny wniosek. Na razie operacja, potem trening, jesienią T... I jak będzie dobrze, to zastanowię się nad zmierzeniem się z Wami na BT! ;)
Także lecz kontuzję i się szykuj! ;)

MG
Zapisane

"All You Have To Decide Is What To Do With The Time, That Is Given To You"
(Gandalf / J.R.R. Tolkien's "The Lord Of The Rings")

Tomasz Bieli?ski

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 101
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 23, 2016, 23:35:41 pm »

Ruszyłem dalej w stronę PK12 i 13. Już tutaj ogarniało mnie zdziwienie, bo miałem jeszcze 2:40h na zdobycie tych dwóch punktów. Byłem zdecydowanie przed czasem. Nawet nie poczułem, kiedy tak mocno się rozpędziłem.

@eMGieBe:
Analizowałem tracka na 3drerun i widać tam, że dosyć mocno wystrzeliłeś już na samym początku. Być może Twoje przyspieszenie wynikało z "presji lasu i ciemności", która to występuje gdy się idzie samemu. Sam kiedyś tego doświadczyłem. Podobne jest to do syndromu przewodnika, którego również kilka razy doświadczyłem, a skutki dotknęły mnie i kolegów oraz koleżanek z koła ;) (miało to miejsce na kilku wyjazdach kiedy chodziliśmy jedną grupą).
Ponadto zauważyłem, że starałeś się iść najkrótszą drogą lub po prostu na przełaj, co przy dobrym doborze i pewnej dozie szczęścia rzeczywiście przyspiesza marsz.
Najbardziej ryzykowany manewr z tej serii wykonałeś moim zdaniem idąc przez bagno z PK 6 na 7. W tych okolicach przynajmniej dwie osoby (jedna z MT druga z trasy Przygodowej) zaliczyły ożywczą i odżywczą kąpiel w bagnie.

Mam wrażenie, że budowniczy wymazał fragment drogi, od rozwidlenia tej bardziej na południe, bo wiele zespołów, zamiast dotrzeć do północnego podnóża góry, docierało na tył góry, od południa.
Tej drogi nie wymazywałem, jej po prostu nie było na mapie. Za to była droga, która ładnie podprowadzała pod górkę z PK3.
Jeśli chodzi o modyfikacje mapy, to głównie polegały na dodawaniu obiektów które są. Dorysowałem kanaliki pod PK6 oraz dołek/bagno z zjawiskowym drzewem/drzewem z Ksieżniczki Mononoke.
Jedyna modyfikacja na niekorzyść uczestnika z użyciem gumki polegała na lekkim poprawieniu tzw. "podpuchy z torami" na PK11, tak aby nieistniejące zakończenie torów bardziej pokrywało z początkiem skarp po obydwu stronach. Modyfikacja zwiększyła szanse powstania efektu psychologicznego naprowadzającego na PS. Na PK dalej była możliwość namierzenia się, gdyż spełniał on dwa inne kryteria nawigacyjne, mianowicie: odległość od drogi oraz fakt iż znajdował się na początku skarpy. Była to niewielka modyfikacja - można porównać z Geoportalem.

Inny interesujący fakt dotyczący tego miejsca jest taki. iż idąc kawałek dalej na południowy-zachód od PK natrafia się na skarpę i znaczne obniżenie terenu. Nie wiem co się tam stało, ale na pewno to miejsce tak nie wyglądało, gdy były tam tory i jeździły tam pociągi. Ciekawe czy był może był tam wiadukt, albo może nawet nasyp?
Znalazłem nawet filmik z tej linii na YT. Co prawda nie pokazuje tam okolicy PK11, ale za to w fragmencie 2:37 - 2:47 widać wiadukt Pytii z trasy Przygodowej oraz stawik po drugiej stronie torów od PK 12 na trasie TK.
https://www.youtube.com/watch?v=W5S5IzYIiMo
Zapisane

eMGieBe

  • Wiadomości: 139
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 24, 2016, 11:01:53 am »

Analizowałem tracka na 3drerun i widać tam, że dosyć mocno wystrzeliłeś już na samym początku. Być może Twoje przyspieszenie wynikało z "presji lasu i ciemności", która to występuje gdy się idzie samemu. Sam kiedyś tego doświadczyłem. Podobne jest to do syndromu przewodnika, którego również kilka razy doświadczyłem, a skutki dotknęły mnie i kolegów oraz koleżanek z koła ;) (miało to miejsce na kilku wyjazdach kiedy chodziliśmy jedną grupą).

Znam uczucie, o którym piszesz. Doświadczyłem tego na swoim pierwszym solowym nocnym "mini marszu" (to były jakieś Harce Prezesa w Oliwie - 5km, 2h limitu) - las był bardzo pusty, mało uczestników, jakieś dziwnie szczekające psy... Wtedy chciałem "jak najszybciej dojść do bazy".
W przypadku Manewrów było inaczej - las był pełen uczestników, ja byłem zmotywowany. Nie czułem presji lasu. Po prostu, takie jest moje tempo - mam dość długie kroki, często patrzę na mapę nie zatrzymując się (jeśli podłoże jest równe i na to pozwala). Gdy jestem pewien drogi - decyzję podejmuję szybko.

Na marginesie jeszcze przytoczę coś o czym kiedyś już na tym forum pisałem - ja nie obliczam azymutów w stylu " 74' " ;) Ja raczej uznaję 16 kierunków świata - (N NNE, NE, NEE, E itd) - reszta zależy od tego, jak bardzo zgadza się mapa z rzeczywistością, rzeźbą terenu itd. Zresztą, odchylenie magnetyczne powoduje, że moim zdaniem bardziej precyzyjne wyznaczanie azymutów (czyli cyferkami, a nie kierunkami świata) ma małe praktyczne zastosowanie w trakcie marszu. Jeśli coś zgadza się w okolicach 1/16 z 360 stopni, to już jest wystarczające do w miarę precyzyjnej nawigacji. ;)

Wracając do tempa - mam wrażenie, że idąc samemu po prostu lepiej można je sobie dyktować, bo nie trzeba się do nikogo dopasowywać - zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Iście wolniej od swoich możliwości trochę irytuje i rozleniwia, iście szybciej - męczy. A tak - zacząłem dość wolno (potrzebuję kilkunastu minut, żeby się rozgrzać i wejść w tryb marszowy) a potem już utrzymuję tempo.

Poza tym - jest jeszcze jeden ważny element - tym razem pierwszych kilka kilometrów to była droga "z górki". O wiele lepiej jest na takim fragmencie rozgrzać organizm i potem już utrzymywać tempo. Zabójstwem był dla mnie pierwszy marsz na shrekowych Manewrach w 2011 roku w Rumi - tam po pierwszy punkt po wyjściu z bazy trzeba było się wdrapać 200 m w górę na szczyt! Człowiek nierozgrzany - zadyszka gwarantowana! :)

Ponadto zauważyłem, że starałeś się iść najkrótszą drogą lub po prostu na przełaj, co przy dobrym doborze i pewnej dozie szczęścia rzeczywiście przyspiesza marsz.

"Najkrótszą drogą, ale drogą"! Ogólnie, staram się iść drogami - parę razy przekonałem się, jak skróty mogą być zdradzieckie. Dlatego np idąc do PK2, choć miałem pewność, że dojdę do płaskiej podmokłej otwartej przestrzeni, wolałem dojść do skrzyżowania torów z drogą, i dopiero wtedy drogą na dół. Także, z tym argumentem też się nie zgadzam - raczej mało było na tej trasie azymutów - głównie drogi - najkrótsze, ale drogi. ;)

Na przełaj chadzam tylko wtedy, gdy nie ma drogi od punktu w kierunku następnego punktu - wtedy idę (im krócej tym lepiej) na azymut i staram się trafić na najbliższą drogę (tak było w przypadku przejścia PK5-PK6, oraz PK8 - PK9)

Najbardziej ryzykowany manewr z tej serii wykonałeś moim zdaniem idąc przez bagno z PK 6 na 7. W tych okolicach przynajmniej dwie osoby (jedna z MT druga z trasy Przygodowej) zaliczyły ożywczą i odżywczą kąpiel w bagnie.

Tu paradoksalnie też tak nie było. Od PK6 poszedłem na południe do drogi obok jeziorka - poszedłem dalej na zachód tą drogą i doszedłem do "wydeptanej ścieżki przez mokradła" - dzięki temu szedłem po pewnym gruncie - nawet jeśli po lewej i po prawej był podmokły teren. Potem pod górę i do drogi. Także, tam nie czułem, żebym jakoś zbytnio ryzykował. :)

Tej drogi nie wymazywałem, jej po prostu nie było na mapie.

Acha. To ciekawe, bo nie widać rozwidlenia, ale potem da droga się pojawia. Czyli musiała tam być... Być może teraz została rozjeżdżona i powiększona... Tak czy siak, ta "pomyłka" ustawiła mi marsz - gdzieś z tyłu głowy miałem, że może lepiej jest 3kę zgarnąć "od tyłu", żeby nie zmęczyć się zbytnio bardzo stromym (choć krótkim) podejściem - że lepiej jest pójść drogą dłuższą, ale mniej stromą - rozłożyć zadyszkę w czasie i przestrzeni. :) Udało się trochę przypadkiem - kontrolowałem kierunek marszu, zobaczyłem, gdy droga szła "zbyt na południe" - nawet koło młodnika była chyba ta droga na zachód, ale była o wiele węższa. Wybrałem pewniejszą drogę i gdy okazało się, że wyszedłem z lasu, poszedłem jego granicą na zachód. To się opłaciło! :)

Pozdrawiam!
MG
Zapisane

"All You Have To Decide Is What To Do With The Time, That Is Given To You"
(Gandalf / J.R.R. Tolkien's "The Lord Of The Rings")

dociek

  • Wiadomości: 11
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 27, 2016, 09:40:43 am »

Mam pytanie dotyczące LOP.
Przykład z Z.
LOP jest 6-cio punktowy. Jeżeli wezmę 8 punktów i oznaczę LOP1, LOP2, LOP3, LOP 4, LOP5, LOP6, LOP7, LOP8, to w mojej ocenie LOP7 i LOP8 należy potraktować jako PM.
Jeżeli 8 punktów oznaczę LOP, LOP, LOP, LOP, LOP, LOP, LOP, LOP - to dwa ostatnie można traktować jako ZM.
(dopuszczam możliwość np że LOP podbity jako drugi zmienia pierwszy - wg uznania sędziego).

Co sądzicie?
Zapisane

eMGieBe

  • Wiadomości: 139
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 27, 2016, 10:08:49 am »

Mam pytanie dotyczące LOP.
Przykład z Z.
LOP jest 6-cio punktowy. Jeżeli wezmę 8 punktów i oznaczę LOP1, LOP2, LOP3, LOP 4, LOP5, LOP6, LOP7, LOP8, to w mojej ocenie LOP7 i LOP8 należy potraktować jako PM.
Jeżeli 8 punktów oznaczę LOP, LOP, LOP, LOP, LOP, LOP, LOP, LOP - to dwa ostatnie można traktować jako ZM.
(dopuszczam możliwość np że LOP podbity jako drugi zmienia pierwszy - wg uznania sędziego).

Co sądzicie?

Specjalnie zerknąłem na Regulamin i rzeczywiście, nie ma tam jednoznacznego wyjaśnienia... a chyba by się przydało. Szczególnie zważywszy na to, że LOP można potwierdzać w dowolnym momencie i dowolnej kolejności. Dlatego, pytanie brzmi, czy powinno być LOP, LOP,  LOP, czy LOP1, LOP2, LOP2, LOP3 (co ewidentnie pokazuje, który jest zmieniony) - ja zazwyczaj stosowałem właśnie tę drugą wersję.Warto też zaznaczyć, czy LOP potwierdzamy w tych samych kratkach, czy na odwrocie karty, bo różnie było na różnych imprezach. A może po prostu warto wprowadzić dodatkową tabelkę na LOPki?

Pozdrawiam!
MG
Zapisane

"All You Have To Decide Is What To Do With The Time, That Is Given To You"
(Gandalf / J.R.R. Tolkien's "The Lord Of The Rings")

TJ

  • Wiadomości: 152
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 27, 2016, 23:08:56 pm »

dociek, eMGieBe

w regulaminie ino.pttk.pl/przepisy/reg/zasady_punktacji_i_wspolzawodnictwa_na_turystycznych_ino_pttk.pdf
w dziale VII. Punktacja jest taki zapis:

"potwierdzenie punktu mylnego PM lub każdego punktu kontrolnego ponad wymaganą liczbę - 30 pkt"

zatem, jeżeli LOPka ma 6 PK, a ktoś wpisał LOP1, LOP2... LOP7, LOP8, to ostatnie dwa, jako "ponadmiarowe", zgodnie z w/w zapisem powinny być potraktowane jako PM (to chyba dociek zasugerował).
Zapisane
pozdrawiam
Tomasz 'TJ'

dociek

  • Wiadomości: 11
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 28, 2016, 09:23:36 am »

Dodam, że w dziale VI pkt. 1 mówi:
1. Potwierdzenie punktu kontrolnego następuje przez wpisanie w pierwszym wolnym polu karty
startowej za pomocą kredki umieszczonej przy lampionie numeru lub innego podanego na mapie
oznaczenia PK (opisu PK) oraz kodu z lampionu ustawionego w tym miejscu.

Zatem wpisanie na karcie startowej LOP1...LOP8 jest błędnym opisem, gdyż na mapie stoi napisane LOP.
Oczekuję jednoznacznych rozstrzygnięć, w sprawie prawidłowego potwierdzania punktów LOP.


 
Zapisane

Paweł Ć. (sędzia główny)

  • Gość
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 29, 2016, 17:49:54 pm »

Taki przypadek jest liczony z korzyścią dla uczestnika, zgodnie z interpretacją Komisji Głównej InO. Traktuje się to jako zmiany potwierdzeń wybierając najbardziej korzystny dla uczestnika wariant.
Zapisane

TJ

  • Wiadomości: 152
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 29, 2016, 19:24:24 pm »

Taki przypadek jest liczony z korzyścią dla uczestnika, zgodnie z interpretacją Komisji Głównej InO. Traktuje się to jako zmiany potwierdzeń wybierając najbardziej korzystny dla uczestnika wariant.
...plus dodatkowo OPis 10pkt za "1", "2", itd? :P
Zapisane
pozdrawiam
Tomasz 'TJ'

dociek

  • Wiadomości: 11
Odp: XLII NMnO "MANEWRY SKPT" - 19-20 marca 2016
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 29, 2016, 20:11:39 pm »

Czy ja dobrze rozumiem dla lopki 6-cio punktowej?
Zapis LOP1, LOP2, LOP3, LOP4, LOP5, LOP6, LOP7, LOP8 jest traktowane jak zapis LOPx8 - bez kary 8x10pkt za opis. A wtedy:
Jeżeli wśród 8 spisanych kodów 6 jest prawidłowych - to liczymy za dwa dodatkowe kody jako PM-y 2x30 pkt,  albo tylko za przebitki 2x10 pkt (przy dodatkowym założeniu że wcześniej wpisany prawidłowy może przebijać późniejszego PS-a!?!?!).
Jeżeli 5 kodów prawidłowych na 8 spisanych -  to mamy albo 3x10pkt za przebitki + 1x60pkt za brak szóstego punktu albo 2x10pkt za przebitki + 1x15pkt za PS.

Jak dla mnie - kiszka.
Kto poniesie kaganek oświaty?
Zapisane